Czy home staging ukrywa wady?

Z reguły tak jest, że kiedy sprzedajemy nieruchomość to przyszły nabywca ogląda wszystko dokładnie i szuka byle powodu, żeby tylko zbić z ceny. Każde zarysowanie na ścianie może być przyczyną długiej dyskusji. Mawia się, że home staging czyni nieruchomość tak atrakcyjną, że przyszły kupujący kupi ja bez żadnych negocjacji. Ale wcale nie musi tak być. Może być nawet tak, że kupujący pomyśli, że home staging ukrywa wady. Jak zapobiec takiej sytuacji?


Osoba, która nie wie do końca czym jest profesjonalna inscenizacja domów może właśnie pomyśleć, że tak ładna nieruchomość skrywa w sobie wiele problemów, tanich materiałów w realizacji lub ukrytych wad, które z czasem okażą się problemowe. Taka osoba jest ostrożna i nieufna. Najlepszym przekonaniem jej do tego, że wszystko jest w porządku jest szczerość i dowody.

Szczerość.

Możesz spokojnie powiedzieć, że w tej nieruchomość został wykonany home staging (ale koniecznie wytłumacz co w chodziło w jego zakres). Home staging na pierwszym planie ma za zadanie właśnie naprawienie wszelkich możliwych usterek. Niedziałający domofon, brak żarówki, czy skrzypiące drzwi najlepiej jest zreperować już zanim przystąpimy do kolejnych prac. Jeśli coś jednak nie zostało naprawione koniecznie należy o tym poinformować zainteresowanego. Jeśli tego nie zrobisz, pomyśli on właśnie, że ukryłeś więcej wad w mieszkaniu, kiedy odkryje choćby jeden problem.

Dowody

Najprostszym i najlepszym dowodem na nieukrywanie tanich i byle jakich materiałów jest wykonanie zdjęć. Czy wiesz, że w Skandynawii, każde prace budowlane u dobrych deweloperów są popierane szeregiem wykonanych zdjęć już od etapu fundamentowania? Dzięki temu potencjalni nabywcy wiedzą, ze budynek wykonany jest faktycznie według projektu przy użyciu konkretnych produktów. Tak samo zrób podczas remontu. Wymieniałeś elektrykę? Zrób zdjęcie – oto najlepszy dowód na to, że nie ukrywasz wad nieruchomości.

Czy home staging ukrywa wady?

W żadnym przypadku nie może mieć tego na celu. Nie oto chodzi, aby zatuszować wady i sprzedać nieruchomość. Home staging ma na celu sprawić, aby nieruchomość była atrakcyjniejsza, pomimo swoich wad, dzięki temu ma szanse spodobać się i szybciej sprzedać. Wszelkie możliwe do zlikwidowania usterki powinny być naprawione. Nieciekawe strony lokalu, jak na przykład brzydki komin lub odsłonięte rury, zostają w sposób aranżacyjny odsunięte na drugi plan. Dzięki temu nie przykuwają uwagi, ale nie są nawet niczym zasłonięte. Czasami bywa nawet tak, że z pozoru brzydkie aspekty nieruchomości warto wyeksponować na pierwszy plan, co nadaje wnętrzom ciekawego charakteru.

Czy myśleliście wcześniej, że home staging ma na celu ukrywać wady? Czy uważacie, że właśnie inni mogliby tak pomyśleć?

Dajcie koniecznie znać, jestem ciekawa waszych opinii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *