Największy trick w home stagingu

Ja sobie tak piszę ostatnio o podstawach z podstaw i posprzątaniu oraz odgracaniu nieruchomości, ale nie o to chodzi w home stagigu przecież. Należy wykonać swoją pracę tak, aby nieruchomość była całkowicie odmieniona, a nie jedynie posprzątana. Powiększenie przestrzeni, nadanie im odpowiednich funkcji oraz największy trick w home stagingu: pobudzenie pięciu zmysłów.

Największy-trick

Nie od dziś wiadomo, że człowiek kupuje oczami. Jeśli coś jest ładne przykuwa naszą uwagę i zapada w pamięci. O tego typu nieruchomościach szybko nie zapominamy, a nawet długo bierzemy je pod uwagę, nawet jeśli nie spełniały wszystkich naszych wymagań. Nierzadko tez właśnie decydujemy się na nie, gdyż potrafimy wyobrazić sobie w nich siebie. Jednak aby uzyskać jak najlepszy efekt zachwytu, nie należy pobudzić jedynie zmysłu wzroku, ale wszystkie pięć zmysłów.

 

Wzrok

To zmysł, który wysuwamy na pierwszy rzut, gdyż jest decydujący przy wyborze wielu przedmiotów i nie tylko nieruchomości. Nie możemy się okłamywać, ale piękne wnętrza nas przyciągają jak magnes. Oprócz tego powinny być funkcjonalne, ustawne i zadbane. Nie opowiadaj zainteresowanym twoją nieruchomością o tym jak mogą urządzić sobie dom, ale pokaż im to. Pokaż im gotowe rozwiązania aranżacyjne. Wszystko musi wyglądać naturalnie.

 

Słuch

Także ma bardzo decydujące znaczenie. Wyobraź sobie taką sytuację, że oglądasz czyjeś mieszkanie a za ścianą sąsiad wierta wiertarką. Robi to od razu złe wrażenie. Co prawda taka sytuacja jest mało prawdopodobna, ale hałas może nieść się z ulicy. Przerażająca cisza także może zadziałać na twoją niekorzyść. Tutaj należy wyczuć balans i dostosować się do mieszkania.

 

Dotyk

Kiedy zastanawiamy się nad zakupem danego przedmiotu lubimy chwycić go w rękę, albo najpierw przymierzyć. Jest to znaczące, gdyż taki dotyk może sugerować już, że posiadamy tę rzecz, choć fizycznie nie jest jeszcze nasza. Jednak kiedy w dotyku ten przedmiot nie będzie przyjemny, przestanie nam zależeć na jego pozyskaniu.

Myślisz, że nie do końca da się to odnieść do mieszkania, ale przecież je tez możemy czegoś tutaj dotknąć, zajrzeć do szafy, włączyć światło, czy zaglądnąć do lodówki (oczywiście zależy to od tego, czy mieszkanie jest zamieszkałe czy już nie!). Jeśli mieszkanie jest przygotowane bardzo dobrze, oglądający będzie chciał dotknąć sofy, usiąść na niej, rzucić się na łózko, przytulić do poduszki. Oczywiście,  że tego nie zrobi, ale będzie chciał – i to jest ta magia tego zmysłu.

 

 

Węch

Zauważyłeś, ze w niektórych sklepach ładnie pachnie? Jest to ich trik na to by zachęcić klienta, by do nich zajrzał, a następnie kupił produkt. W mieszkaniu czy domu nie powinieneś używać sztucznych zamachów w spayu. Ale skorzystaj z innych zabiegów. Po pierwsze: świeżość! Przewietrz pokoje. Już tylko tyle wystarczy. Jeśli jednak chcesz więcej skorzystaj ze świec zapachowych, ale nie ustawiaj ich w pomieszczeniach, w których ich obecność jest nienaturalna: na przykład w jadalni. Świece zostaw w łazience, zaś na stole niech pachnie jedzenie, a najlepiej świeże i piękne kwiaty.

 

Największy-trick
Taka magia: cieszą oko, chcesz je wziąć do ręki, skosztować i powąchać, dookoła jest świeżo i cicho.

 

Smak

Czy ma aż tak decydujące znaczenie? Wydawać by się mogło, że nie, ale spójrz tylko na cytrynkę. Czy nie cieknie ci już ślinka, pomimo tego, że nie zjadł byś samej cytryny? A więc samo patrzenie na jedynie już wywołuje w nas jakieś działanie. Po drugie obecność jedzenia (świeżego)  podświadomie kreuje w nas przekonanie, że w tym mieszkaniu można dobrze zjeść i żyć. Po trzecie jedzenie potrafi dodać żywego i pięknego koloru otoczeniu.

 

I teraz najchętniej zaprosiłabym cię na jakiś pyszny kubek gorącej czekolady 🙂

Pozdrawiam ciepło

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *